Spokojnych, radosnych, rodzinnych świąt.....
wtorek, 24 grudnia 2013
środa, 18 grudnia 2013
Stygmatyzacja a rola pedagoga społecznego
„Brać tyle, żeby wygrać” –
rozważania o negatywnej stygmatyzacji, sukcesie i roli pedagoga społecznego.
„Nawet
najlepsi maja gorsze tygodnie. Jedno się nie powiedzie, a potem wszystko się
wali: i w szkole się nie udaje, i w domu, i sam człowiek nie wie dlaczego[1]”. Pasmo życiowych porażek łatwo może zepchnąć
nas poza główny nurt społecznego życia, pozostawiając przypiętą wstydliwą łatkę
nieudacznika, człowieka marginesu, przegranego, z którym lepiej nie mieć wiele
wspólnego.
Homo est animal sociale.
Jesteśmy potrzebni sobie nawzajem żeby przetrwać i czuć się dobrze, jednak to
nie wystarcza, aby możliwe było osiągnięcie w pełni harmonijnej wspólnoty, która przyjmowałaby wszystkich , dając
wszystkim jednakowo wiele , a nie
wykluczając nikogo. Wiele jest grup
narażonych na wykluczenie, wiele czynników sprawiać może, że społeczeństwo
wyrzuci tę czy inną jednostkę na margines.
Raz wyrzuconemu ciężko jest wrócić , ponownie stać się „ normalsem”[2],
etykietka wykluczonego, zmarginalizowanego, patologicznego,
„lumpenproletariatu”[3]
pozostaje jak piętno, stygmat, utrudniający skutecznie ponowne pełne
uczestnictwo.
Paradoksalnie,
wszelkie formy pomocy społecznej mogą stać się kolejnym powodem dla
napiętnowania, stygmatyzacji. Pedagog
społeczny może swoimi działaniami sprawić, czasem nieświadomie, że
wychowankowie jego naznaczeni zostaną jeszcze bardziej, że stygmatyzacja stanie
się jeszcze trwalsza. Dlaczego? Zapewne dlatego, że wszelkie próby niesienia
pomocy wyróżniają ponownie tych, którzy pomocy potrzebują od tych, którzy radzą
sobie sami, samodzielnych od nieudaczników, przegranych od tych, którzy
osiągnęli sukces. To spore uproszczenie, prowadzące jednak do istotnego
wniosku. Negatywna stygmatyzacja nie dotyczy tych, którzy osiągnęli sukces. Finansowy,
polityczny, osobisty… Sukces jest
tym, co z jednej strony dodaje nam skrzydeł, stanowi motywację do dalszego
działania, z drugiej zaś zdejmuje z nas wszelkie negatywne etykietki . Co
powinien więc robić pedagog społeczny?
Pomoc i rady jak odbić się od dna nie wystarczą, bo aby opuścić grupę
wykluczonych , pozbyć się negatywnego stygmatu, potrzebny jest sukces. Nie ma wielkiej innowacyjności w moim myśleniu,
już Korczak pisał: „Nie wymawiać za
mało, brać tyle, żeby wygrać”[4].
Dlaczego więc w pracy z osobami wykluczonymi tak bardzo staramy się twardo
stąpać po ziemi, że i wychowankom swoim nie umożliwiamy odbicia się od
społecznego dna? Może dlatego, że pomimo chęci niesienia pomocy, woli pokazywania
wychowankom nowych możliwości, rozwijania w nich postaw, cech i zdolności,
które mają umożliwić harmonijne współistnienie z resztą społeczeństwa, nie
traktujemy ich tak, jak sami chcielibyśmy być traktowani. Podświadomie
zakładamy, że im nie potrzeba tak wiele. Skoro nie mają nic, i niewiele im
wystarczy. A przecież wszyscy zasługujemy na sukces. Aby przekonać o tym
kogokolwiek, najpierw sam wychowawca musi w to uwierzyć. Co potem? Potem można prowadzić działania zarówno wśród
wykluczonych, jak i wykluczających, najlepiej skierowane jednocześnie do obu
tych grup, pozwalające ludziom zupełnie od siebie różnym zauważyć podobieństwa.
Widząc podobieństwo, mniej chętnie przykleimy komuś negatywną etykietkę…
Wydaje
się, że choć stygmatyzacja jest częścią życia społecznego, to jednak jest
nadzieja dla wykluczonych na powrót do
„głównego nurtu” uczestnictwa. Jednak, jak pisze R. Szarfenberg „Nadzieja nie
oznacza pewności, integracja czy alterintegracja są kosztowne, a my jesteśmy
niedoskonali, więc nie oczekujmy cudów.”[5]
[1] Korczak
J., Prawidła życia, EZOP Agencja
Wydawnicza, Warszawa 2012, s. 112
[2] O
„normalsach”, jako tych niewykluczonych pisze E. Goffman w Piętno. Rozważania o zranionej tożsamości, Gdańskie Wydawnictwo
Psychologiczne, Gdańsk 2005.
[3] Takiego
pojęcia używał K. Marks
[4] Korczak
J, op.cit, s. 116
[5] Szarfenberg,
R., Ubóstwo, marginalność i wykluczenie
społeczne, w: G. Firlit-Fesnak, M. Szylko-Skoczny (red.) Polityka
społeczna, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2007, s.163
niedziela, 15 grudnia 2013
Gdzie dobrze się pouczyć w ciszy i spokoju?
Znacie jakies miejsca w Łodzi, w których w czasie sesji, pomiędzy jednym a drugim ciężkim dniem można w ciszy i spokoju zebrac myśli, przejrzec notatki, napić się czegoś ciepłego albo porozmawiać z przyjaciółmi? Widujemy sie przecież tak rzadko...
To nasza dzisiejsza propozycja takiego miejsca:
Herbaciarnia Kocie Oczy
Piotrkowska 25, 90-410 Łódź,
Tu ich strona facebookowa
Zobaczcie, jak tam pięknie...
A Wy w jakich miejscach w Łodzi odpoczywacie i regenerujecie siły?
To nasza dzisiejsza propozycja takiego miejsca:
Herbaciarnia Kocie Oczy
Piotrkowska 25, 90-410 Łódź,
Tu ich strona facebookowa
Zobaczcie, jak tam pięknie...
A Wy w jakich miejscach w Łodzi odpoczywacie i regenerujecie siły?
sobota, 14 grudnia 2013
Społeczne funkcje pedagogiki
ESEJ SOCJOLOGIA
„Czy pedagog pracuje na rzecz społeczeństwa czy jednostki? Społeczne funkcje pedagogiki.”
„Czy pedagog pracuje na rzecz społeczeństwa czy jednostki? Społeczne funkcje pedagogiki.”
„Istotne dla wspólnego dobra jest wspieranie jednostek:
ponieważ tylko jednostka może wytworzyć nowe idee, które niezbędne są
społeczeństwu dla jego ciągłego rozwoju, a także, w istocie, dla uniknięcia
wyjałowienia i stagnacji.”
- Albert Einstein
Człowiek przychodzi na świat jako nowy członek
społeczeństwa, staje się jego częścią i decyduje o nim. By zatem mógł się
człowiek w społeczeństwie w pełni
odnaleźć niezbędne są działania, które mu to umożliwią. Takim działaniem jest
wychowanie.
Wychowanie jest działaniem mającym
spowodować oczekiwane zmiany w osobowości. Jest przygotowaniem do życia z
innymi ludźmi. Jest procesem w wyniku którego człowiek uczy się na czym
człowieczeństwo polega.
Wychowanie jest wpajaniem wartości,
zasad, nauką o życiu. Poprzez wychowanie człowiek poznaje siebie i
innych oraz wszystko co nas otacza. Dzięki temu coraz lepiej rozumiemy, więcej
wiemy, lepiej żyjemy. To właśnie dzięki wychowaniu staje się człowiek istotą
społeczną, potrafiącą w społeczeństwie żyć i dla niego służyć, ma zatem ogromy
wpływ dla niej i dla całej społeczności, w której jednostka ta egzystuje.
Jest zjawiskiem przenikającym całe
życie człowieka jako istoty społecznej. Następuje ono już w domu rodzinnym,
następnie również instytucje, w których człowiek przebywa (przedszkola, szkoły
itp.) biorą w tym czynny udział. A także
całe środowisko, w którym człowiek przebywa.
Wychowanie młodego człowieka to proces
trudny lecz wdzięczny. Przekazać bowiem jednostce wartości, którymi będzie
mogła się kierować w późniejszym życiu, nauczyć na czym życie polega, pozwolić
by jednostka ta mogła się rozwijać, móc być przewodnikiem na drodze tego
rozwoju…czyż to nie jest szczytne zadanie ? I takie właśnie zadanie przyjmuje
na siebie wychowawca. Rolę taką poza rodzicami i innymi ważnymi osobami w życiu
młodego człowieka pełni pedagog.
Czy działa on zatem dla dobra społeczeństwa ? Czy służy on tylko
jednostce ?
Pedagog to osoba zajmująca się
wychowaniem i nauczaniem wykorzystująca swoją wiedzę w tej dziedzinie oraz wewnętrzne
możliwości i predyspozycje wynikające z jego osobowości.
"Jestem nie po
to, aby mnie kochali i podziwiali, ale po to, abym ja działał i kochał. Nie
obowiązkiem otoczenia pomagać mnie, ale ja mam obowiązek troszczenia się o
świat i o człowieka"- J.
Korczak.
Tak może powiedzieć o sobie pedagog, który wie czym wychowanie jest,
który działa z powołania, który kocha to co robi. Skuteczny pedagog potrafi
doprowadzić do wyznaczonego celu czyli odpowiedniego wychowania w duchu
wartości moralnych i etycznych. Potrafi także dzięki skutecznym środkom zbliżyć
się do podopiecznego tak by przekazać młodemu człowiekowi wzory postaw
niezbędnych do odpowiedniego funkcjonowania w społeczeństwie. Jest zatem pedagog wychowawcą, nauczycielem,
przewodnikiem i podporą dla młodej jednostki na drodze kształcenia i
wychowania, na drodze ku dorosłemu życiu, na drodze socjalizacji, która jest
niezbędna do zajęcia określonej pozycji w hierarchii społecznej.
Tak, bo wychowanie jest przygotowaniem do życia w społeczeństwie i temu
właśnie słuzy pedagogika jako nauka.
"Człowiek ma obowiązki
wobec własnego ducha, własnej myśli, bo to jest jego warsztat pracy" J.
Korczak
Autor: Magdalena
Dziedziczenie przynależności społecznej?...
Czy przynależność do klasy społecznej jest
dziedziczna?
Omów zagadnienie awansu w strukturze
społecznej we współczesnej Polsce w kontekście utrudnień i ułatwień awansu
społecznego. Zastanów się nad prawdziwością powiedzenia : każdy jest kowalem
swojego losu. Czy rzeczywiście możliwe są sytuacje wyrwania się z kręgu
ubóstwa? Czy awans społeczny jest zarezerwowany dla wyższych klas społecznych.
Ludzie…tak bardzo podobni, i tak bardzo różni.
Ludzie…tak bardzo ważni, i tak mało wpływowi.
Ludzie…tak bardzo silni, i tak bardzo słabi.
Ludzie…my wszyscy, co choć każdy
jednostką jest jedyną niepowtarzalną, wyjątkową, to jednak tworzymy jedną
wspólne imperium…społeczeństwo, którego jesteśmy częścią, a ono jest naszym
obrazem. W Obrazie tym jest wiele barw, wiele form tak jak różnie są ludzie, i
jak różne pozycje na tym obrazie zajmują i inne znaczenie mają. I to jest
istotne bo jak mógłby istnieć obraz bez barw ?
I tak jest właśnie ze społeczeństwem…każdy z
nas ludzi zajmuje w nim inną pozycję, inne miejsce a podział ten nazywamy
klasami społecznymi.
Klasy
społeczne, podstawowe składniki struktury społecznej wyróżnione na
podstawie kryteriów ekonomicznych: wysokości dochodów, własności środków
produkcji (maszyn, ziemi), rodzaju wykonywanej pracy (produkcyjna,
organizatorska), kwalifikacji zawodowych. Przynależność do klas społecznych
jest względnie trwała. Klasy społeczne nie są sankcjonowane przez prawo, nie
istnieją zalegalizowane bariery utrudniające przechodzenie z klasy do klasy.
Tak definicję podaje
nam encyklopedia Wiem.one.pl.
Czy jednak klasy
społeczne, przynależność do nich świadczą o tym kim jesteśmy lub kim będziemy ?
Przychodząc na świat dziecko jest
obdarowane przez swoich rodziców genami, które to mają już duży wpływ na to
jakie to dziecko może być. One bowiem świadczą często o możliwościach,
predyspozycjach czy zdolnościach. Jednak geny to nie wszystko. Środowisko w
jakim dziecko dorasta również ma wpływ na jego kształtowanie, na to właśnie
jaki będzie w przyszłości i jakie miejsce zajmie w społeczeństwie, w którym
żyje i którego częścią jest, i jaką rolę odegra w tym społeczeństwie ,
przedstawicielem jakiej klasy będzie. Środowisko czyli rodzice, rodzina,
szkoła, inni ludzie będą mieli wpływ na młodego człowieka, na drogę jaka przez
niego obrana będzie. Pierwszymi przewodnikami życia nowej istoty,
najważniejszymi być może są rodzice. Oni dziecku życie dają. Oni najczęściej w
nim towarzyszą, oni są pierwszymi nauczycielami i wychowawcami. I oni w dużej mierze
mają wpływ na tego nowego członka społeczeństwa. Ale czy wszystko mogą dziecku
przekazać ? Czy wszystkie nauki, które dla nich samych istotne są ? Czy
wszystkie wartości ? Czy nawet status społeczny ?
Na pytanie : Czy
przynależność do klasy społecznej może być zatem dziedziczna ? Trudno
odpowiedzieć jednoznacznie.
Biorąc pod uwagę jak wiele dziedziczymy po
naszych rodzicach można powiedzieć, że i przynależność do klasy społecznej
możemy dziedziczyć. Skoro bowiem
zostaliśmy wychowani w pewnej rodzinie przynależącej do określonej klasy
społecznej, charakteryzującej się właściwymi dla niej cechami, to model tego
wychowania jest częścią nas. Tak, każda klasa społeczna posiada określony model
wychowania, wartości ważniejsze i mniej ważne, to co istotne i mniej. I to
zatem czego zostaniemy nauczeni, będąc tą częścią społeczeństwa, którą są nasi
rodzice, może mieć ogromy wpływ na nasze przyszłe wybory, a co za tym idzie na
nasze przyszłe życie. Tak i każda klasa społeczna jest inna i różnią się one od
siebie.
"Stosunki
wewnątrz klas społecznych regulują niepisane prawa i zwyczaje. Są one dość
precyzyjne i wyznaczają granice, których nie wypada przekraczać. Normy te określają
zasady zachowania, tematy rozmów, a nawet zainteresowania. Ludzie super bogatych
- właściciele dużych majątków, pracodawców , modnych lekarzy i wziętych
adwokatów- rozpoznaje się po tym ,że mają doskonale urządzone domy, położone w
eleganckich dzielnicach miasta, ubierają się w drogich sklepach, a wolny czas
spędzają z dala od tłumów." pisał Gunter Fritz, Jak zrobić karierę ? (Świat
Książki, Warszawa 1997).
Jeśli
zatem mamy rodzinę lekarzy, w której zarówno ojciec jak i matka spełniają się
zawodowo, a czas wolny wpędzają na przyjemnościach, które są możliwe dzięki
statusowi jaki zajmują (i finansom z dobrze płatnego zawodu) to taką postawę
przekazują też swoim dzieciom a te chcąc utrzymać status, którzy ich rodzice
już mają podążają w tym kierunku. Wychowani bowiem w przekonaniu, że ta praca,
dająca być może również wielką przyjemność daje również wielkie możliwości. Nie
zawsze wychowanie o tym świadczy. Bywa i tak, że dziecko od małego przejawia
zdolności swego rodzica i później również kształci się w tym kierunku, stając
się członkiem tej samej klasy społecznej. Możemy tutaj mówić o dziedziczeniu
klasy społecznej.
Podobna sytuacja może pojawić się wśród
uboższych ludzi, bez pracy. Tutaj dziecko również może stać się takie jak jego
rodzice, którzy albo nie mogą pracować, z braku możliwości albo nie chcą z
lenistwa i braku zainteresowań.
O tym pisał również Gunter Fritz w tej samej książce :
"Faktem
jest, że granice między klasami zacierają się; niski dochód i słabe
wykształcenie często idą ze sobą w parze. Im niższy poziom intelektualny
człowieka, tym mniejszą wagę przykłada on do zewnętrznych form i reguł
zachowania. Szczególnie wyraźne jest to w klasie niższej; istnieje ona jeszcze
ciągle i na skutek ubożenia społeczeństwa wcale się nie zmniejsza. Gdzie
niedbałość i brak zainteresowań nadają ton, tam nie ma miejsca na myślenie w
kategoriach sukcesu. Kto chce się stamtąd wydostać- co jest możliwe, ponieważ
każdy ma jakiejś mocne strony- musi dużo pracować nad sobą i swoją karierą. Nie
od rzeczy będzie też poznać zwyczaje ludzi, którym się powiodło."
Bywa i tak, że
ludzie niezadowoleni z przynależności do pewnej klasy społecznej pragną by ich
dzieci żyły inaczej, zajęły inne miejsce w społeczeństwie.
Czy możliwy jest awans społeczny ? Czy
możliwe jest odcięcie się od korzeni ?
Jest to z pewnością
trudne, jednak jak napisał już Gunter
Friz, jest to możliwe dzięki wielkiej pracy nad swoją przyszłością.
I tutaj stare
polskie powiedzenie również świadczyłoby o prawdziwości tych słów: „bez pracy
nie ma kołaczy” Prawdą jest bowiem iż ten co pracuje i chodzi tutaj również o
pracę nad swoimi talentami, możliwościami, jest w stanie wiele osiągnąć. Bowiem
wewnętrzne siły mogą wiele i kto potrafi w to uwierzyć, może odnieść sukces,
może stać się tym kim chce, może być kim być pragnie. Owszem wiele jest
uwarunkowane także sytuacją kraju w jakim mieszka, jego sytuacją ekonomiczną,
kapitalistyczną, gospodarczą, polityczną. A sytuacja naszego kraju w którym
bezrobocie przyjęło dwucyfrową liczbę nie napawa optymizmem. Wiele młodych osób
wyjeżdża z kraju szukając nowego domu, szukając możliwości, której w Polsce nie
widzą. I dopiero za granicami odnoszą sukcesy. Są jednak tacy, którzy pozostają
i próbują tutaj odnaleźć siebie, znaleźć tutaj perspektywę samorozwoju i drogę
do lepszego życia. Ale tak mogą tylko jednostki silne, zmotywowane, do tego
zdolne i świadome tych swoich zdolności. Są i tacy, którzy zostają ponieważ
status społeczny, w którym dorastali i możliwości finansowe z nim związane dają
możliwości do rozwoju, bo nie możemy zapominać o tym, że pieniądz w dzisiejszych
czasach również dużą rolę odgrywa, dając sposobność na rozwijanie talentów, na
rozwijanie się człowieka. Dzieci rodziców wyższych klas społecznych mają
zdecydowanie większe możliwości, by w klasie tej pozostać, nie zmieniać. Tak
ich status im to umożliwia, a od nich samych będzie zależało to czy zechcą
propagować kulturę, w której zostali wychowani, czy zechcą utożsamiać się z tym
co od dzieciństwa znają.
I są jeszcze ci
Polacy, którzy zostają w kraju, ponieważ
do nich uśmiechnęło się szczęście, w postaci nagłych możliwości,
przypadku na który wcale nie czekali a stał się jednak. Bo i o tym należy
również wspomnieć. Czasami te możliwości, to właśnie szczęście, które należy wykorzystać,
może sprawić, że tak jak w bajce o Kopciuszku gdzie biedna dziewczynka staje
się księżniczką, wszystko możliwe jest,
nawet zmiana klasy społecznej. I wtedy można powiedzieć, że jest się kowalem
własnego losu, bo wykorzystując szczęśliwy jego przypadek, działamy ku korzyści
naszej, stajemy się tymi kim pragnęliśmy być.
Tak to powiedzenie : „jesteś kowalem
swojego losu” jest jak najbardziej prawdziwe, ponieważ to nasze wybory życiowe
decydują o tym jaka nasza przyszłość będzie. Owszem, jesteśmy napiętnowani
genami, wychowaniem, środowiskiem, w którym żyjemy. Oczywiście, że ma to
wszystko wpływ. Ale to nas też kształtuje, nasz charakter, naszą osobowość.
Tak, wychodzimy na drogę życia z tym całym bagażem a co z niego zostanie przez
nas wykorzystane, wybrane to już tylko nasz wybór. Wybór człowieka, który potrafi
myśleć i decydować, który potrafi o siebie zadbać jeśli tylko Los będzie mu
przyjazny i żadne jego wypadki nie staną mu na drodze.
Ale tak mogą
tylko jednostki silne, zmotywowane, do tego zdolne i świadome tych swoich
zdolności. Tak mogą Ci, którzy poznawszy dobrze siebie wiedzą jak wykorzystać
drzemiący w nich potencjał i szukają sposobności by to wykorzystać
Tak mogą Ci, którzy
się nie poddają, którzy widzą ogień tam gdzie inni iskry dopatrzeć nie mogą.
Społeczeństwo to my
ludzie tak zróżnicowani, tak inni, ale tworzący jedną całość i decydujący,
którą częścią jego chcemy być jeśli tylko potrafimy sobie zdać sprawę z mocy w
nas drzemiącej.
Autor: Magdalena
Planowanie a przedsiebiorczość
Jaką rolę w
dzisiejszych czasach pełni proces planowania?, jakie dostrzegasz związki pomiędzy postawą przedsiębiorczą a planowaniem własnej przyszłości?
"Historią trzeba kierować, trzeba nią zarządzać."
- Robert Ludlum (z książki
„Protokół Sigmy”)
Dzisiejsze
czasy są przyszłością czasów przeszłych, które były nasączone wydarzeniami
mającymi wpływ na nasze dni. Nasza historia to nie tylko splot przypadków, ale
również świadome działania ludzkie prowadzące do większych lub mniejszych,
bardziej zauważalnych lub mniej dostrzegalnych przedsięwzięć będących częścią
naszych dziejów.
Jak i
kiedyś tak i w dzisiejszych czasach proces planowania odgrywa znaczącą rolę dla
powodzenia przedsięwzięcia. Przedsięwzięcie jest bowiem działaniem, w którym
planowanie często decyduje o powodzeniu zamierzenia. I tutaj odpowiednie
metody, środki, sposoby wszystko to złożone razem będzie predestynować o
przedsięwzięciu.
Tak było od zawsze,
jednak nie można pominąć faktu, że zmieniają się dzieje, tak jak zmienia się
człowiek. Wszystko ulega zmianom. Zmiany w obrębie społecznym, obyczajowym,
kulturalnym są także widoczne w gospodarce, polityce i temu wszystkiemu co
człowiekowi służy i ludzkim działaniem jest. Zmiany te powodują iż człowiek
musi sprostać kolejnym wymaganiom przed nim stojącym, w drodze do „nowego”,
współczesnego, lepszego świata.
I tutaj właśnie również planowanie, cały jego proces będzie
niezmiernie istotny, będąc bowiem kluczowym elementem przedsięwzięcia, w dużej mierze stanowi o tym czy człowiek
odnajdzie się w swojej nowoczesności i czy uda mu się dokonać kolejnych zmian.
W dzisiejszych dynamicznych, wciąż poszukujących nowych
technologii i rozwiązań czasach mamy więcej przedsiębiorstw, organizacji,
instytucji niż w minionych epokach, okresach, latach i one wszystkie
funkcjonują w dużej mierze właśnie dzięki odpowiedniemu planowaniu. W związku z
tym to jakie te nasze dzisiejsze czasy są jest obrazem odpowiednich lub mniej
dobrych procesów…procesów planowania właśnie.
Oczywiście postawa przedsiębiorcza również
będzie bardzo istotna. Człowiek przedsiębiorczy to człowiek częściej odnoszący
sukces. A człowiek odnoszący sukces to właśnie ten, który osiąga wyznaczone
cele. By jednak te cele zostały osiągnięte niezbędne jest planowanie- czyli
dążenie do zdobywania tego co ważne, co niezbędne, co chcę się spełnić.
Postawa przedsiębiorcza charakteryzuje człowieka pewnego
siebie, kreatywnego, pomysłowego, asertywnego, wytrwałego, komunikatywnego i otwartego, nie bojącego się
ryzyka, chętnego do nauki i pragnącego właśnie dzięki temu co wie i potrafi
osiągnąć sukces. Dzięki tym cechom człowiek zacznie właśnie swoją drogę do
sukcesu od planowania własnej przyszłości. Będzie wiedział bowiem, że tylko
dzięki temu może osiągnąć zamierzone cele w późniejszym życiu- dzięki właśnie odpowiedniemu
planowaniu przyszłych losów.
Zatem kształtowanie postawy przedsiębiorczej u młodego
człowieka jest również niezwykle ważne we współczesnej edukacji chcącej także
dotrzymać kroku zmieniającym się realiom. Gdyż ta postawa znajdzie
odzwierciedlenie w jego sposobie patrzenia na świat, odbierania go a także jego
próbie wyjścia naprzeciw wymaganiom tego świata, który tak właśnie zostaje
zmieniany.
„Dobrze
jest wiedzieć więcej niż tylko to, co wiedzieć się musi.”
-Robert Ludlum (z książki Protokół Sigmy)
Autor: Magdalena
Kreatywność, innowacyjność, twórczość
Jaka jest różnica pomiędzy pojęciami: kreatywności,
innowacyjności i twórczości?
Jeżeli chodzi o różnice pomiędzy kreatywnością a
innowacyjnością, uważam, że stwierdzenia Schmidta na ten temat ukazują różnice
pomiędzy tymi dwoma zdolnościami dość zrozumiale, mianowicie kreatywność
przedstawia on jako umiejętność jednostki tworzenia nowych i wartościowych
wytworów, natomiast innowacyjność opisuje jako
umiejętność wprowadzania tych pomysłów w życie, czyli ich zastosowanie.
Natomiast twórczość jest aktywnością, w skład której wchodzi zarówno
kraetywność jak i innowacyjność, jednak
różni się ona od kreatywności i innowacyjności, wieloaspektowością. Wymienia
się aspekt atrybutywny ( istotne cechy to nowość i wartość), aspekt procesualny
( czyli jakie procesy kierują człowiekiem w ramach powstawania twórczości),
aspekt personologiczny (dotyczy cech osobowości twórczej) oraz aspekt
stymulatorów i inhibitorów (stymulatory czyli czynniki, które wpływają na
pozytywnie na rozwój twórczości i inhibitory, które hamują jej przebieg. Tak
więc, twórczość jest bardziej złożonym pojęciem niż kreatywność i
innowacyjność.
Źródło: skrypt PUW ,, Dydaktyka twórczości'' Kamila Witerska
Autor: Monika
Subskrybuj:
Posty (Atom)
