Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Terapia pedagogiczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Terapia pedagogiczna. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 grudnia 2013

Autyzm i dylematy rodziców

   

            Autyzm to zaburzenie rozwoju, często powiązane z występowaniem nieprawidłowości w obrębie interakcji społecznych, komunikacji oraz zachowania i zainteresowań. Rodzice, którzy dowiadują się, że ich dziecko jest dzieckiem autystycznym, często traktują to jako ,,wyrok'', czy ,,koniec świata''. Dlatego też moja pierwsza wskazówka dla rodziców dziecka z autyzmem będzie odnosiła się do pogodzenia się z faktami. Ważne jest aby rodzice przyjęli do wiadomości i do świadomości, że ich dziecko jest dzieckiem autystycznym, czyli wyjątkowym, które wymaga szczególnej troski, tylko wtedy będą mogli iść dalej, aby skoncentrować swoje siły i energię na pomocy dziecku, sobie samemu i swoim najbliższym. Nie należy poddawać się rozpaczy i bezradności, ponieważ w ten sposób nie pomoże się dziecku.
            Druga wskazówka odnosi się do poszukiwania informacji związanymi z autyzmem. Niewątpliwie więcej informacji ułatwi rodzicom zrozumienie form zaburzeń występujących u ich dziecka, jego zachowanie oraz potrzeby. Informacji mogą oni poszukiwać w różnego rodzaju literaturze, książkach, poradnikach, u lekarzy, na stronach internetowych czy u innych rodziców z dziećmi austycznymi.
            Kolejna wskazówka brzmi poszukujcie wsparcia, nie jesteście ani sami, ani jedyni. Rodzice dziecka autystycznego powinni zdawać sobie sprawę z tego, że nie są sami, ani jedyni w takiej sytuacji, że są rodzice, którzy borykają się z podobnymi problemami i uczuciami związanymi z niepełnosprawnością ich dziecka. Kontakt z innymi rodzicami może przynieść ulgę czy dodać otuchy, zrozumienia. Rodzice mogą wymieniać się zdobytymi przez siebie informacjami, doświadczeniami czy sposobami stymulowania rozwoju dziecka.
            Ważną wskazówką wydaje mi się również obserwacja swojego dziecka i wczesna interwencja. Jeżeli rodzice zauważą symptomy czy objawy świadczące o tym, że ich dziecko może być dotknięte autyzmem, powinni jak najszybciej skonsultować się z lekarzem i powiedzieć mu o swoich obserwacjach i obawach, w celu bądź rozwiązania wszelkich wątpliwości o podejrzeniu autyzmu, bądź w celu ewentualnej szybkiej interwencji. Chodzi tu głównie o postawienie prawidłowej diagnozy i rozpoczęcie systematycznych zajęć terapeutycznych z odpowiednio przeszkolonym zespołem specjalistów, z dużym doświadczeniem, aby mogli oni przy udziale rodziny opracować indywidualny program terapeutyczny, dostosowany do potrzeb dziecka. Wczesna interwencja daje także możliwość uzyskania korzystniejszych wyników w leczeniu autyzmu.
            Następna wskazówka dla rodziców dziecka z autyzmem będzie dotyczyła okazywania dziecku cierpliwości, ciepła i zrozumienia. Dziecko powinno czuć ciepło i miłość rodziców nawet jeżeli nie okazuje takiej potrzeby lub wręcz nie chce być przytulane, co często mam miejsce u takich dzieci. Mimo wszystko, szczególnie matka powinna przytulać dziecko nawet wbrew jego woli, aby to wiedziało, że może na nią liczyć, że jest silna, bezgranicznie go kocha i aby miało poczucie bezpieczeństwa.
            Szósta wskazówka to stymulacja rozwoju dziecka, nie jesteście bezradni. Rodzice dzieci autystycznych powinni pamiętać, że od nich samych w dużej mierze zależy dalszy rozwój dziecka. Jest wiele metod, które rodzice mogą wykorzystać w celu rozwijania umiejętności językowych i społecznych u swojego dziecka. W nawiasie zamieściłam link do ciekawego artykułu jak matka stymulowała rozwój  swojego dziecka w zkresie kontaktów społecznych i umiejętności językowych. (http://www.dzieci.bci.pl/strony/autyzm/1artbenet.html)
            W kolejnej wskazówce należy zaznaczyć, że warto jest mówić o autyzmie, uświadamiać ludzi, odnośnie zachowania dziecka, szczególnie rówieśników i otoczenie dziecka dotkniętego autyzmem, aby nie zostało ono prze nich odrzucone czy odizolowane. Warto także dzielić się informacjami i doświadczeniami z innymi rodzicami dzieci autystycznych.

            Kolejną ważną wskazówką będzie, aby rodzice pamiętali, że mają prawo do przeżywania swoich uczuć. Chodzi o to, że każdy człowiek ma prawo do przeżywania uczuć, jakie mu towarzyszą. Bez względu na to czy są to uczucia łączące się ze smutkiem czy radością, czy jest to, złość, zmieszanie, poczucie bezradności, a może radość z postępów jakie robi dziecko. Każdy czasami przeżywa mały kryzys, nie należy się wstydzić uczuć ale należy pamiętać, aby nie popadać w rozpacz, aby nasze szczególnie negatywne uczucia nie zawładnęły naszymi dobrymi. Pozytywne nastawienie to połowa sukcesu.

Autor: Monika

ADHD

Jakie są rodzaje ADHD ?
ADHD to skrót z angielskiego Attention Deficit Hyperactivity Disorder czyli zespół nadpobudliwości psychoruchowej z zaburzeniami koncentracji uwagi. Wbrew potocznym opiniom  ADHD nie jest synonimem niegrzecznego, agresywnego dziecka ani żywego temperamentu. Dziecko z ADHD nie ma zbyt dużo energii czy emocji tylko posiada za mało zdolności do kontroli i hamowania swojego zachowania. Dziecko takie reaguje szybko, często bezmyślnie, zwykle nieadekwatnie do sytuacji. Wie co powinno zrobić, ale nie potrafi zapanować nad swoimi reakcjami. Przyczyn występowania ADHD należy upatrywać w czynnikach genetycznych wzmacnianych wpływem działania czynników środowiskowych.
Rodzaje ADHD:
                    ADHD z przewagą nadruchliwości i impulsywności, objawy związane są właśnie z nadpobudliwością i impulsywnością, zachowania jakie mogą wystąpić u dziecka z tego rodzajem ADHD to: problem z czekaniem na swoją kolej, przerywanie lub przeszkadzanie innym, wyrywanie się z odpowiedzią zanim pytanie zostanie dokończone, dziecko może charakteryzować się nerwowymi ruchami rąk czy stóp, nie jest w stanie usiedzieć w miejscu, przejawia trudności ze spokojnym bawieniem się lub odpoczywaniem, często jest nadmiernie gadatliwe.
                    ADHD z przewagą zaburzeń koncentracji uwagi, objawia się poprzez trudności w utrzymaniu uwagi na jednym zadaniu lub czynności, dziecko łatwo rozprasza się przez zewnętrzne czynniki, często rozpoczyna kolejne zadania bez ukończenia poprzedniego, przejawia trudności w słuchaniu innych osób i wykonywaniu poleceń, u dziecka mogą występować również trudności w planowaniu zadań ukierunkowanych na osiągnięcie jakiegoś celu, szybko nudzi się daną czynnością, zadaniem, rozmową.
                    Typ ADHD mieszany, w którym występują objawy z obu w/w typów. Należy jednak dodać, że ADHD jest zaburzeniem, które u każdego dziecka przebiega inaczej, a więc i objawy będą się różniły, dlatego też  problem ADHD jak i podejście do dziecka Z tym zaburzeniem powinno być indywidualne.
Źródła:
,,Psychologia kliniczna'' M. Kaflik-Pieróg PUW

Pomoc dziecku z ADHD w szkole- co mozna zrobić?
ADHD to zaburzenie, które wymaga indywidualnego podejścia do dziecka. Podejście to będzie zależało od konkretnego rodzaju ADHD i wiążących się z tym, potrzeb dziecka. Pomocne może być zadbanie o korzystne warunki nauki dziecka w szkole, oprócz indywidualnego podejścia do ucznia, korzystne będą małe klasy typu 12-15sto osobowe oraz spokojne, ciche miejsce pracy, np. pierwsza ławka z dala od drzwi i okien. Oprócz warunków do nauki ważna jest osoba nauczyciela. Powinien on się cechować elastycznością, otwartością na problemy z jakimi boryka się uczeń z ADHD, cierpliwością czy empatią. Pomocne może być wspólne stworzenie kontraktu odnośnie pracy w trakcie lekcji i umieszczenie go w widocznym miejscu w klasie, nauczyciel powinien formułować  polecenia jasno i zwięźle, udzielać pomocy dziecku we włączeniu się w grupy koleżeńskie. Jeżeli chodzi o rozmowy odnośnie niepożądanego zachowania ucznia z ADHD nauczyciel powinien podejmować je w momencie, kiedy uczeń jest spokojny i wyciszony, a sama rozmowa powinna przebiegać w przyjaznej atmosferze. Jeżeli dziecko ma problem z usiedzeniem w jednym miejscu podczas lekcji, nauczyciel może zlecać nadpobudliwemu dziecku dodatkowe zadania tj. zebranie zeszytów, starcie tablicy, przyniesienie kredy itp. lub wprowadzić krótkie ćwiczenia relaksacyjne podczas lekcji. Można także planować tak zajęcia, aby te wymagające więcej energii przeplatały się z tymi, które wymagają jej mniej. Jeżeli uczeń ma problem z dokończeniem zadania nauczyciel może dzielić zadania na mniejsze części i wydawać krótkie, rzeczowe instrukcje do każdej części w odpowiednim czasie, można poprosić dziecko o powtórzenie własnymi słowami instrukcji i celu zadania, które aktualnie wykonuje, pomocna może być też praca w grupach lub parach oraz zachęcanie dziecka do samokontroli, np. ,,Zobacz czy zrobiłeś wszystkie zadania?''. Nauczyciel powinien także doceniać trud i wysiłek ucznia w postaci pochwał.
Źródło:
http://www.szkolnictwo.pl/index.php?id=PU1073

 Opracowanie: Monika

 








Cechy dobrego nauczyciela i terapeuty


Na jakie cechy postawimy w każdy z powyższych zawodów?

Oba zawody wymagają odpowiednich kwalifikacji zawodowych regulowanych prawnie oraz wiedzy merytorycznej, oba także wymagają odpowiednich umiejętności, szczególnie umiejętności nawiązywania kontaktów interpersonalnych ponieważ oba zawody wiążą się z pracą i współpracą z innymi ludźmi w tym z dziećmi. Myślę, że nawiązywanie kontaktów i praca z dziećmi wymagają szczególnych umiejętności i specyficznych cech osobowości od nauczyciela i terapeuty. Do najistotniejszych umiejętności obu zawodów zaliczyłabym: umiejętność współpracy i współdziałania, aktywnego słuchania, mediowania, dążenia do kompromisu czy poszukiwania najkorzystniejszych dla dziecka rozwiązań, form czy metod w zakresie nauki bądź terapii, zdolność do obiektywnego traktowania dziecka. Ponadto dobry nauczyciel i terapeuta powinien być: życzliwy, otwarty, autentyczny w tym co robi, twórczy, cierpliwy, tolerancyjny, opanowany czyli stabilny emocjonalnie. Powinien cechować się dużą empatią i dyskrecją. Bardzo ważną umiejętnością będzie pozyskiwanie, budowanie do siebie zaufania podopiecznych, na co zresztą składają się w/w postawy i cechy osobowościowe. Myślę także, że dobry nauczyciel i terapeuta to taki, który posiada samoświadomość swoich kompetencji, zna swoje mocne i słabe strony i dąży do własnego rozwoju. Rozwoju swojej ciekawości poznawczej, swoich pasji, a także zdolności i umiejętności.

Autor: Monika

Ja – pedagog terapeuta




       Pisanie pracy o cechach, umiejętnościach, zdolnościach i kompetencjach pedagoga terapeuty względem własnej osoby nie jest prostym zadaniem. Mimo to na podstawie materiału ze skryptu i źródeł internetowych, postarałam się o przeprowadzenie własnej autodiagnozy uwzględniającej predyspozycje terapeutyczne. Autodiagnozę przeprowadziłam korzystając z zestawów pytań w skrypcie. Jej wynik zawiera własne spostrzeżenia oraz opinie moich bliskich i znajomych na poruszane w pytaniach kwestie. Pragnę dodać, że do poruszanych kwestii zaliczam: umiejętności i zdolności w zakresie aktywnego słuchania, cierpliwość i konsekwencję, zdolność do empatii i tolerancji oraz refleksyjność. Jeżeli chodzi o aktywne słuchanie muszę przyznać, że jest to temat mi bardzo bliski ponieważ leży on w kręgu moich zainteresowań, a dokładniej ujmując chodzi o poprawną komunikację interpersonalną nastawioną na współdziałanie. Dlatego biorąc pod uwagę pytania ze skryptu pomagające w  przeprowadzeniu autodiagnozy, mogę powiedzieć, że moje obserwacje i opinie znajomych pokrywały się w znacznym stopniu. Z analizy odpowiedzi na pytania wynika, że w zakresie aktywnego słuchania moją mocną stroną jest dokładność słuchania i parafrazowanie usłyszanych odpowiedzi, otwartość i umiejętność cierpliwego słuchania bez przerywania drugiej osobie. Do mocnych stron zaliczyłabym także obiektywizm czyli słuchanie bez oceniania mojego rozmówcy.  Z kolei do słabych stron z mojej strony odnośnie aktywnego słuchania zaliczyć można słabą umiejętność skupienia się na długich monologach rozmówcy, nad czym zdecydowanie powinnam popracować. Jeżeli chodzi o wyniki autodiagnozy w zakresie cierpliwości i konsekwencji, niestety nie jestem wybitnie cierpliwą osobą. Jak już wcześniej wspomniałam mam problem z koncentracją na dłuższych zadaniach czy rozmowach, stają się one dla mnie bardzo monotonne. Zdaję sobie sprawę z tego, że jest to postawa nad którą koniecznie trzeba popracować zarówno ze względu na przyszłą pracę pedagoga jak i ze względu na budowanie poprawnych relacji interpersonalnych z innymi ludźmi. Jeżeli chodzi o wytrwałość w dążeniu do czegoś jest zdecydowanie lepiej, ponieważ jestem osobą konsekwentną w realizowaniu zaplanowanych celów. Tolerancja pedagoga terapeuty wiąże się z akceptacją dziecka takiego jakim jest, co nie oznacza akceptacji zachowania nieaprobowanego, chociaż z drugiej strony nie oznacza także chęci potępienia dziecka za jego niewłaściwe zachowanie. Chodzi bardziej o akceptację indywidualności dziecka, jego możliwości, potrzeb i zainteresowań. W zakresie tolerancji i empatii wynik autodiagnozy jest dla mojej osoby satysfakcjonujący, aczkolwiek pytania dotyczyły moich potencjalnych reakcji i opinii odnośnie dziecka z ADHD, z którym nie miałam do tej pory okazji zetknąć się w życiu realnym, dlatego obawiam się, że wynik autodiagnozy w tym zakresie może nie oddawać w stu procentach mojego zachowania w podobnej sytuacji w rzeczywistości. Ostatnim aspektem rozpatrywanym w kontekście autodiagnozy mojej osoby pod kątem predyspozycji terapeutycznych jest refleksyjność, z którą raczej nie mam większych problemów, ponieważ z natury jestem osobą, która lubi wszystko obserwować, porządkować, analizować i trzy razy przemyśleć zanim podejmę decyzję. Poszukiwanie różnych opcji rozwiązań danego problemu stanowi dla mnie zawsze osobiste wyzwanie i daje możliwość wykazania się twórczym podejściem do sprawy.
            W świetle wyżej opisanego wyniku autodiagnozy mój plan osobistego rozwoju kompetencji terapeutycznych będzie skupiał się przede wszystkim na rozwijaniu tych umiejętności i zdolności, które przysparzają mojej osobie najwięcej problemów, a więc chodzi głównie o pracę nad cierpliwością, skupianiem i koncentrowaniem uwagi, szczególnie na dłuższych wypowiedziach drugiej osoby. Z drugiej zaś strony zakładany plan będzie skupiał się także na ćwiczeniu i doskonaleniu pozostałych umiejętności wchodzących w skład kompetencji terapeutycznych, celem osobistego rozwoju. Plan zakładający pracę nad własnymi słabościami i doskonaleniu pozostałych umiejętności opiera się na treningu, składającym się z ćwiczeń ze szczególnym uwzględnieniem koncentracji i cierpliwości. Ćwiczenia, które wybrałam mogę wykonywać sama w codziennym życiu lub z drugą osobą np. partnerem. Pomocne mogą być też różnego rodzaju warsztaty, skupiające się na komunikacji interpersonalnej oraz na współdziałaniu i współpracy w grupie, co pozwoli dodatkowo ćwiczyć moją koncentrację i skupienie uwagi na wypowiedziach innych ludzi. Jeżeli z kolei chodzi o zawodowe kwalifikacje do pełnienia funkcji pedagoga terapeuty, plan mój zakłada dokończenie obecnych studiów, czyli pedagogiki opiekuńczo-wychowawczej na szczeblu licencjackim. Mam jednak nadzieję, że po ukończeniu obecnych studiów, będę mogła kontynuować edukację w celu rozwoju zawodowych kompetencji oraz własnego rozwoju do uzyskania tytułu magistra. Myślę, że bardzo ważnym aspektem pracy pedagoga terapeuty jest ciągłe doskonalenie i rozwijanie nabytych umiejętności, poszerzanie wiedzy merytorycznej a także praktyka dająca możliwość sprawdzenia siebie i swoich możliwości w realnej sytuacji. Dlatego też plan mój zakłada także praktykę w postaci pracy pedagogicznej oraz dalszy proces samokształcenia. Przy nabywaniu zawodowych kompetencji  pedagoga terapeuty pomocna będzie jak już wspomniałam zawodowa praktyka, w tym prowadzenie zajęć korekcyjno-kompensacyjnych, diagnozowanie uczniów, współpraca ze środowiskiem rodzinnym dziecka, sporządzanie odpowiedniej dokumentacji itp.
            Wybrałam trzy ćwiczenia związane z usprawnianiem cierpliwości. Pierwsze z ćwiczeń polega na słuchaniu monotonnych wypowiedzi przy jednoczesnym wyszukiwaniu dobrych stron takiej sytuacji. Drugie ćwiczenie to trening świecy, który polega na ćwiczeniu koncentracji uwagi przez określony czas na płomieniu świecy w ciemnym pomieszczeniu. Na drugim etapie tego ćwiczenia świecę umieszcza się na poruszającym się wahadle. W dalszym ciągu obowiązuje ta sama zasada koncentracji uwagi, tym razem jednak na poruszającej się świecy i trzecim etapie ćwiczenia w dalszym ciągu świeca się porusza, z tym, ze tym razem ja  przemieszczam się wokół niej, w dalszym ciągu skupiając swoją uwagę na płomieniu przez określony czas. Na początku wykonywania ów ćwiczenia skupienie uwagi na każdym ruchu płomienia trwa zaledwie kilka minut. Zaleca się trenować, ćwiczyć swój umysł oczywiście nie jednorazowo, aż dojdzie się do wprawy koncentracji uwagi na świecy do 30minut. Oba ćwiczenia są dla mnie dużym wyzwaniem. Myślę jednak, że w dużej mierze mogą poprawić moją koncentrację a tym samym cierpliwość i wytrwałość. Ostatnie ćwiczenie jaki wybrałam również wspomaga koncentrację i cierpliwość ale połączone jest z rozładowywaniem napięcia. Jest to trening relaksacyjny Jacobsona, który polega na  technikach relaksacji związanych z napinaniem i rozluźnianiem poszczególnych mięśni do muzyki. Muzyka jest spokojna, relaksująca a w tle słychać polecenia, kiedy, na ile i jakie mięśnie należy napiąć, a następnie rozluźnić, przy czym należy skupić się na odczuciach i doznaniach jakie towarzyszą podczas napinania i rozluźniania mięśni. Z racji tego, że muzyka zawsze działała na mnie relaksująco, ćwiczenie to jest wyjątkowo przyjemne i pożyteczne w zakresie treningu skupienia i koncentracji . Wybrałam owe trzy ćwiczenia, ponieważ wierzę, że pomogą mi w usprawnianiu kompetencji terapeutycznych oraz dadzą satysfakcję z osiągania kolejnych poziomów  cierpliwości i konsekwencji pomagając jednocześnie w odstresowaniu i w zrelaksowaniu się.

            Na koniec chciałabym odnieść się do Metody Weroniki Sherborne – Ruchu Rozwijającego jako rodzaju terapii, którą chciałabym się posługiwać jako pedagog terapeuta w pracy z pacjentem. Wybrałam ten rodzaj terapii, ponieważ myślę, że metoda ta daje bardzo wiele możliwości  doboru odpowiednich ćwiczeń dla danego dziecka: ćwiczenia, które prowadzą do poznania własnego ciała, ćwiczenia pomagające zdobyć pewność siebie i poczucie bezpieczeństwa, ćwiczenia ułatwiające nawiązywanie kontaktu i współpracy z partnerem oraz ćwiczenia twórcze. Niewątpliwie dużą zaletą tej metody jest także możliwość pracy w formie zajęć indywidualnych, w parach lub w grupie, w zależności od potrzeb. Myślę, że ten rodzaj terapii jest bardzo ciekawy również ze względu na to, że jest on przyjemny dla dzieci i terapeuty. Można by rzec, że jest to połączenie odpowiednich ćwiczeń z zabawą przy wykorzystaniu  ruchu, który wywodzi się z naturalnych potrzeb dziecka, zaspakajanych w kontakcie z dorosłymi. Jako, że sama jestem osobą energiczną, ceniącą sobie sport i ogólnie ruch, a także wolną ekspresję i działania twórcze, myślę, że ten rodzaj terapii mógłby być bardzo satysfakcjonującym doświadczeniem w  przyszłej pracy. Satysfakcja polega zarówno na świadomości tego, że terapia pomaga dzieciom jak i na satysfakcji z kontaktu z dziećmi oraz, że ćwiczenia sprawiają im i terapeucie radość. Do tego dochodzi możliwość sprawdzenia swoich kompetencji i umiejętności oraz rodzaj pracy o której zawsze marzyłam, mianowicie pracy z dziećmi. Warto dodać, że metoda ta korzystna jest dla wszystkich dzieci a szczególnie dla dzieci z zaburzeniami w sferze ruchowej, emocjonalnej i społecznej.

Autor: Monika